Aktualizováno: 16. 1. 2026
- Dlaczego karmienie jest tak istotne?
- Do czego mogą prowadzić błędy w żywieniu zwierząt domowych?
- W jaki sposób Polacy karmią swoje psy?
- Jakie mity spotykane są najczęściej?
Na te oraz wiele innych zagadnień odpowiedziała nam dr. Karolina Hołda.
PsiBufet: Cześć Karolina, jesteś czołową specjalistką do spraw dietetyki zwierzęcej - powiedz proszę: skąd decyzja, żeby obrać właśnie taki kierunek Twojej specjalizacji naukowej?
Karolina Hołda: Żywienie jest tak naprawdę podstawą zdrowia i egzystencji. Bardzo wiele od niego zależy, dlatego uważam, że trzeba edukować ludzi na ten temat prawidłowego żywienia zwierząt. Już na studiach zootechnicznych zauważyłam, że jest spora luka wśród naukowców w tej dziedzinie. Brakuje osób, które skupiają się wyłącznie na żywieniu. Dlatego obrałam właśnie taki kierunek naukowy.
P: Wspomniałaś, jak kluczowe dla zdrowia jest żywienie. Co zatem może zyskać właściwie odżywiony pies, który dostaje zdrową, właściwie dobraną karmę?
K: Przede wszystkim może zyskać zdrowie. Utrzymanie zdrowej sylwetki, odpowiedniej masy ciała oraz żywienie, które nie doprowadzi do żadnych niedoborów lub nadmiarów składników odżywczych powoduje, że nasz pies będzie z nami dłużej. Jeśli będziemy żywić psa nieprawidłowo, to musimy się liczyć z tym, że zaczną pojawiać się problemy zdrowotne.
P: Czyli odpowiednie żywienie zwiększa prawdopodobieństwo, że z tym zwierzakiem będziemy dłużej, że uniknie on chorób a niewłaściwa dieta wręcz odwrotnie - powoduje pewne zagrożenia i choroby?
K: Tak, wyróżniamy choroby dietozależne i te, które nie zależą od żywienia, np. genetyczne. Wtedy nie mamy tak dużego wpływu. Ale to, co zależy od nas, to właśnie żywienie. Bezpośrednio przekłada się ono na to, czy pies będzie zdrowy, czy też będzie cierpiał na dolegliwości czy wręcz choroby.
P: Powiedz proszę, z jakimi przypadłościami u psów spotykasz się najczęściej?
K: Najczęściej są to problemy wynikające z niewłaściwie zbilansowanej diety. Na przykład, pies dostaje domową mieszankę przygotowaną przez właściciela, taką “na oko”. Te mieszanki domowe są często niedoborowe w składniki odżywcze lub mają nadmiar innych składników odżywczych. Prędzej czy później tak żywiony pies będzie cierpiał na problemy zdrowotne. To jedna sprawa.
Druga to przekarmienia. Nawet jeśli psy są karmione dietami komercyjnymi, to albo dostają ich za dużo, albo dostają zbyt dużo przekąsek. Psy otrzymują za dużo energii w diecie, co prowadzi do otyłości. Otyłość jest obecnie najczęściej występującym problemem zdrowotnym u psów.
P: OK, ale czy otyłość to tylko problem estetyki czy może też prowadzić do występowania innych dolegliwości?
K: To właśnie nie jest tylko kwestia estetyczna. Otyłość to stan zapalny całego organizmu i niesie za sobą szereg konsekwencji zdrowotnych - nawet tak poważnych jak nowotwory, problemy ze stawami, zaburzenia układu oddechowego i dużo, dużo innych. Przede wszystkim jednak psy otyłe żyją krócej. Karmimy nasze pieski z miłości, dajemy dodatkowe jedzenie, bo nasz pies żebrze, a właściciel chce sprawić mu przyjemność takim dokarmianiem. Pamiętajmy jednak, że może to prowadzić do życia naszego czworonoga w bólu i dyskomforcie. Pies otyły żyje średnio 2 lata krócej niż pies odpowiednio odżywiony.
P: Karolina, czy to prawda, że psy z dolegliwościami można wyprowadzić ze stanów chorobowych właśnie dietą i właściwym żywieniem?
K: Tak, zdecydowanie! Dieta ma ogromne znaczenie w poprawie zdrowia. Leczenie trzeba wspomagać dietą. Zwłaszcza przy chorobach dietozależnych sposób karmienia chorego zwierzęcia powinien być korygowany, a dieta powinna być odpowiednio zbilansowana.
P: Na rynku karmy i o sposobach żywienia zwierząt krąży wiele mitów. Z jakimi spotykasz się najczęściej i gdybyś mogła, co chciałabyś przede wszystkim sprostować?
K: Mitów jest tak wiele, że moglibyśmy na ten temat stworzyć osobny materiał, a nawet całą książkę. Jeśli miałabym coś wybrać, to chyba właśnie wcześniej wspomniany aspekt zbilansowania pokarmów. Właściciele często myślą, że jak sami ugotują, to zrobią to najlepiej i robią to “na oko”. Natomiast dieta, która nie jest policzona przez specjalistę, nie jest zbilansowana. Objawy, które wynikają z niedoborów czy nadmiaru składników odżywczych pokazują się dopiero po kilku miesiącach czy nawet latach. Jest to mylące dla właścicieli. Wydaje im się, że żywią zwierzę prawidłowo, wszystko wygląda w porządku, nie widać żadnych objawów. One pokazują się po jakimś czasie. Właściciel psa często nie kojarzy faktu, że wynikają one z długoterminowej niezbilansowanej diety.
P: Jasne, czy jest coś jeszcze, z czym się często mierzysz?
K: Może teoria o szkodliwości zbóż na zdrowie psa. Powstało na ten temat bardzo wiele badań. System trawienny psa i wilka różnią się na tyle, że pies nie ma większych problemów z trawieniem zbóż, czy innych źródeł węglowodanów. Zboża są naturalnym źródłem energii w diecie psa i jeśli są stosowane w umiarkowanych ilościach i odpowiednio przetworzone, absolutnie mu nie szkodzą.
P: Dobrze, a powiedz nam proszę, jak wyglądają realia żywienie psów w Polsce. Czym Polacy karmią swoje czworonogi? Co mają do wyboru?
K: Ze statystyk wynika, że w Polsce większość, bo ok. 80% właścicieli psów, karmi zwierzęta metodą mieszaną, czyli zarówno gotuje dla psa samemu, jak i podaje mu karmę komercyjną. Na przykład piesek rano je karmę suchą, a wieczorem ugotowaną samodzielnie. Coś w stylu “obiadku”. Właściwie tylko 20% właścicieli psów w Polsce karmi czworonogi wyłącznie karmami komercyjnymi. Jeśli chodzi o rodzaje karm komercyjnych, to większość właścicieli używa karm supermarketowych, marek podstawowych oraz karm ekonomicznych. Mały odsetek karmi zwierzęta karmami premium lub super premium.
P: Mówisz tutaj o dwóch rodzajach: karmach komercyjnych i żywieniu domowym. Jak powinniśmy to rozumieć?
K: Żywienie domowe polega na tym, że właściciel sam kupuje składniki w sklepie spożywczym. Są to takie produkty, jakie wybieramy dla siebie i swojej rodziny. Następnie specjalnie gotuje takie danie dla swojego psa w oddzielnym garnku.
W ramach żywienia domowego wyróżnia się także żywienie surowe. Polega ono na podawaniu psu surowego pokarmu, bez obróbki termicznej. Ta metoda, zwana popularnie BARFem, nie jest jednak zbyt popularna.
W ramach karm komercyjnych wyróżnić możemy karmy:
mokre - najczęściej w puszkach, saszetkach,
suche - dobrze wszystkim znane w formie suchych granulek,
półwilgotne - coś pomiędzy karmą mokrą a suchą, jest to mało znany rodzaj karmy i jej wybór jest bardzo ograniczony na rynku.
Karmy komercyjne dzielą się jeszcze na segmenty jakościowe, natomiast jest to podział bardzo umowny:
karmy, które dostaniemy w supermarketach. Taka najniższa półka to karmy ekonomiczne - najczęściej marki własne marketów czy dyskontów,
karmy podstawowe - te kojarzone z reklam w telewizji, które dobrze znamy i są dostępne praktycznie wszędzie, gdzie dostaniemy produkty spożywcze.
karmy premium i super premium, które możemy znaleźć głównie w sklepach zoologicznych, specjalistycznych albo gabinetach weterynaryjnych. Są to produkty droższe, ale wyższej jakości.
P: Gdybyś mogła jeszcze powiedzieć, jakie wady i zalety mają wyżej wspomniane karmy?
K: Karmy komercyjne są bardzo wygodne w przechowywaniu i podawaniu. Ich wielką zaletą jest też to, że są zbilansowane. Oznacza to, że są pełnoporcjowe, zawierają wszystkie składniki w odpowiednich ilościach i proporcjach oraz mogą stanowić jedyny pokarm dla zwierzęcia. Zdejmuje to odpowiedzialność bilansowania diety z właściciela.
Jeśli chodzi o wady, to tu zdecydowanie największą jest to, że jako klienci nie mamy kontroli nad jakością surowców, które zostały użyte do ich produkcji. Z samej listy składników nie dowiemy się nic o jakości tej karmy. Jest to duży minus. Co więcej, wiele osób odstrasza fakt wysokiego przetworzenia produktu. W karmach suchych prowadzony jest proces ekstruzji, gdzie wysoka temperatura i ciśnienie jednocześnie oddziaływają na karmę w bardzo krótkim czasie.. W przypadku karm mokrych, pokarm w puszkach poddaje się procesowi sterylizacji, tak jak w przypadku jadanych przez nas konserw. To dokładnie ten sam proces.
P: A co z karmami domowymi?
K: Jeżeli mówimy o karmie domowej przygotowanej przez właściciela, który nie zwrócił się o pomoc do specjalisty lub osoby która się na tym zna, to z badań wynika, że są to karmy niezbilansowane praktycznie w każdym przypadku. Prowadzi to do dużych niedoborów. Jeśli jednak właściciel zwrócił się do specjalisty i trzyma się zaleceń, to ten duży minus nam znika.
Zaletą jest na pewno duża smakowitość - jedzenie gotowane jest zazwyczaj ulubionym pokarmem dla niejadków (oczywiście są odstępstwa i tutaj też wszystko będzie zależało od preferencji zwierzęcia). Dodatkowo, w karmach domowych jasno widać, co podajemy swojemu zwierzęciu i mamy realny wpływ na proces przetworzenia.
P: Wspomniałaś wcześniej o popularności metody mieszanej karmienia. Często spotykamy się z pytaniem o możliwość mieszania dwóch rodzajów karmy. Jak to wygląda okiem eksperta? Czy mieszanie różnych rodzajów karmy nie zaszkodzi zwierzakowi?
K: Każdy z rodzajów karmy ma inny skład makroelementów i inaczej się trawi. Czworonogom powinno podawać się produkty, które składem są do siebie podobne. Jeśli jednak występuje potrzeba łączenia różnych rodzajów pokarmu, to najlepiej nie robić tego podczas jednego posiłku. W takim przypadku należy karmić karmą suchą i domową w dwóch oddzielnych posiłkach.
Jeśli zauważymy, że pies nie chce jeść karmy suchej, możemy ją “dosmaczać” karmą mokrą komercyjną lub domową, ale tylko w przypadku, gdy nie występują się żadne dolegliwości żołądkowe u zwierzęcia (biegunka cz wymioty). Wszystko zależy od tego, jak wrażliwy przewód pokarmowy ma pies.
Ważne jest również, żeby nie wprowadzać zmian w metodzie karmienia nagle. Zmian powinno dokonywać się powoli i schematycznie: zwracajmy uwagę, żeby posiłki były o tej samej porze i miały możliwie ten sam skład.
P: Czy jak rozumiem, ze względu na podobny proces trawienia lepiej jest utrzymać ten sam rodzaj posiłków jeżeli z jakiś przyczyn, na przykład zwiększenia smakowitości czy preferencji właściciela, mieszamy karmy to najlepiej robić to w ramach dwóch posiłków, na przykład rano suche i wieczorem mokre, chyba że dochodzi do sytuacji, gdzie pies nie chce jeść tylko suchego i wtedy mieszamy je, powiedzmy, z gotowanym jedzeniem. .
K: Tak, natomiast właśnie pojawia się ten problem czy to gotowane jedzenie jest zbilansowane i ile tego jest, bo możemy tą suchą karmę, która jest podstawą diety, rozbilansować takim dodatkiem. To samo tyczy się przekąsek.
Bardzo często zdarza się, że właściciele zmieniają rodzaj karmy czy sposób żywienia z dnia na dzień, bo coś im nie podpasuje lub wydaje im się, że coś jest nie w porządku. Tu pojawia się problem, bo przewód pokarmowy psa jest bardzo krótki i potrzebuje od 10 do 20 dni na przystosowanie się do nowego rodzaju karmy. Dlatego nie jesteśmy w stanie ocenić karmy po kilku dniach. Przewód pokarmowy psa potrzebuje czasu, żeby przystosować się do nowego rodzaju pożywienia.
P: OK, a co poradziłabyś osobie, która ma nowego pieska i stoi przed wyborem karmy i sposobu odżywiania?
K: Wszystko zależy od tego, jakie możliwości ma właściciel. Ile ma czasu i jaki budżet jest w stanie przeznaczyć na karmienie. Jeśli ma sporo czasu i chęć do gotowania, to jak najbardziej warto żywić psa metodą domową. Należy jednak pamiętać, że będzie to czaso- i pracochłonne. Trzeba kupić produkty, przygotować pożywienie, odpowiednio je przechowywać, żeby było podawane świeże i oczywiście trzeba zaczerpnąć porady specjalisty, dietetyka, którą tę dietę zbilansuje. Jeśli ktoś nie ma czasu, a chciałby karmić psa dietą domową, to może skorzystać z takiej oferty jak PsiBufet, czyli zamawiać pełnoporcjowy pokarm domowy.
Jeśli ktoś już całkowicie nie ma czasu i nie chce wydawać dużej ilości pieniędzy na pokarm dla swojego psa, to może zdecydować się na karmę komercyjną, suchą lub mokrą.
P: Czy jest jeszcze coś, co chciałabyś przekazać naszym czytelnikom?
K: Często właściciele psów karmią je cały tydzień karmami komercyjnymi i gotują swoim pupilom jedzenie raz w tygodniu. Mają akurat czas i chcą zrobić psu taki niedzielny prezent. Jest to właśnie ogromny błąd! Rozregulowuje to układ trawienny zwierzęcia. Pamiętajmy, aby sposób karmienia był powtarzalny i schematyczny oraz możliwie codziennie wyglądał tak samo.
P: Karolina, bardzo dziękujemy za poświęcony czas i przekazane informacje!
K: Ja również bardzo dziękuję.
--
Karolina Hołda - Specjalistka w dziedzinie dietetyki zwierzęcej, edukatorka, certyfikowana trenerka nauki. Stawia na wiedzę opartą na dowodach naukowych. Posiada 10-letnie doświadczenie na rynku zoologicznym jako niezależny ekspert. Prowadzi szkolenia, podczas których dzieli się swoją pasją i przekazuje rzetelną wiedzę. Współpracuje z producentami karm i przysmaków.
Jest wykładowcą akademickim, prelegentką na konferencjach naukowych i autorką ponad 50 publikacji i artykułów branżowych.
Należy do European Society of Veterinary and Comparative Nutrition. Regularnie bierze udział w międzynarodowych kongresach, targach i seminariach. Śledzi rozwój rynku zoologicznego w Polsce i na świecie.
Prywatnie opiekunka Finki – suczki adoptowanej ze schroniska na Paluchu.
Więcej informacji o działalności dr Karoliny Hołdy oraz o prowadzonych przez nią warsztatach można znaleźć TUTAJ
%3Aquality(100)&w=2048&q=75)