Świeże jedzenie jest najlepsze. Nowe badanie naukowe nie pozostawia złudzeń

Kasia Makulec

Przez

Kasia Makulec

26 mar 2026

1m czytania

Udostępnij na Facebooku
Udostępnij na X
Dwie miski z karmą dla psów: jedna ze świeżym mięsem i warzywami; druga z kawałkami mokrej karmy w sosie. W tle po jednej stronie widać świeże produkty, a po drugiej - jedzenie w puszce.

Zaktualizowane: 31 mar 2026

W pigułce:

  • Sposób gotowania jest ważniejszy niż cena. Badania dowodzą, że mokra karma w puszce zawierać aż o 120% więcej toksycznych związków AGE (tzw. chemicznych odpadów) niż świeże jedzenie.

  • Wysoka temperatura niszczy zdrowie. Większość sklepowych karm wypala się w wysokich temperaturach (nawet do 250°C). Delikatne gotowanie na parze w 90°C (jak w PsiBufet) skutecznie blokuje powstawanie szkodliwej chemii.

  • Świeża dieta to więcej witamin. Świeże jedzenie dostarcza psu ponad dwa razy więcej lizyny (cennego aminokwasu) niż puszki czy suche chrupki.

  • Fakty, nie marketing. Powyższe wnioski zostały oficjalnie zrecenzowane i opublikowane w czasopiśmie naukowym Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition.


Od zawsze wierzymy w moc świeżego jedzenia. Widzimy ją w lśniącej sierści, wylizanych do czysta miskach i idealnych kupach, których wreszcie nie trzeba zbierać łopatą. I choć my wiemy to wszystko, chcieliśmy mieć na to twarde dowody.

Stąd pomysł na badanie naukowe, które bierze pod lupę 15 innych marek – od najtańszych chrupek do drogich puszek oraz karm „premium” – i poddaje je surowym testom.

Właśnie otrzymaliśmy wyniki. Co więcej, przeszły one niezależną recenzję i opublikowano je w prestiżowym „Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition”. W naukowym świecie to jak zdobycie złota na olimpiadzie, podwójny kciuk w górę i solidne poklepanie po plecach od ekspertów.

Werdykt? Niższa temperatura = mniej szkód dla zdrowia.

Czym są AGE (zaawansowane końcowe produkty glikacji)?

Zastanawiało Cię kiedyś, dlaczego suche chrupki zawsze są takie brązowe i twarde? Albo jakim cudem mokra puszka może stać w szafce przez pół roku i się nie zepsuć? Albo jak producenci mogą nazywać karmę „świeżą”, skoro w ogóle nie widziała lodówki?

Odpowiedź brzmi: ekstremalne temperatury. Podczas gdy my w PsiBufet delikatnie gotujemy nasze posiłki na parze w 90°C, tradycyjne karmy w fabrykach traktuje się żarem sięgającym nawet 250°C.

Ilustracja termometru z zaznaczonymi temperaturami, odnoszącymi się do warunków produkcji różnego rodzaju jedzenia dla psów (250°C - karma sucha, 120°C - karma mokra oraz 90°C - PsiBufet).

Gdy jedzenie jest poddawane tak agresywnej obróbce, powstaje coś, co nazywamy AGE (z ang. Advanced Glycation End products – zaawansowane końcowe produkty glikacji). Możesz o nich myśleć jak o chemicznych odpadach.

Oczywiście, lekkie zrumienienie to nie zbrodnia. My też zjadamy AGE na co dzień – w postaci chrupiącej skórki chleba czy zgrillowanego mięsa. U ludzi, w małych ilościach, organizm z łatwością sobie z tym radzi. Ale tu leży pies pogrzebany:

W czym tkwi problem? Większość psów je ten sam, wysokoprzetworzony posiłek dwa razy dziennie, przez całe swoje życie.

Taka stała, przewlekła ekspozycja może sprawić, że AGE zaczną kumulować się w ich ciałach. Wywołują w ten sposób ukryte stany zapalne, które z czasem mogą prowadzić do poważnych chorób nerek i bolesnych zapaleń stawów.

Czy droższa karma jest zdrowsza?

Można by mieć nadzieję, że najdroższy worek karmy na sklepowej półce z definicji musi być tym najzdrowszym. Omawiane badanie wykazało, że wcale tak nie jest.

Nie ma znaczenia, czy to tanie suche chrupki, czy droga karma w puszce. Jeśli produkt może leżeć w szafce przez wiele miesięcy, prawdopodobnie został poddany działaniu bardzo wysokiej temperatury.

Badanie pokazało, że niektóre karmy w puszce zawierały o 120% więcej szkodliwych związków AGE niż nasze świeże posiłki.

Okazuje się więc, że nie chodzi o to, ile pieniędzy wydajesz na karmę – liczy się przede wszystkim to, w jaki sposób została ona wyprodukowana.

Dlaczego delikatne gotowanie oznacza więcej zdrowia w psiej misce?

Utrzymując niską temperaturę, nie tylko powstrzymujemy powstawanie tego, co złe, ale przede wszystkim zachowujemy w jedzeniu to, co dobre.

Przeprowadzone badanie udowodniło, że świeża dieta dostarcza psu ponad dwukrotnie więcej lizyny (niezbędnego aminokwasu) niż karmy suche i mokre z puszki. Dzięki temu Twój pies nie tylko unika szkodliwych substancji chemicznych, ale także otrzymuje więcej składników odżywczych, których potrzebuje do pełni zdrowia.

Właśnie dlatego nasze posiłki są delikatnie gotowane na parze, a nie wypalane przy użyciu wysokiej temperatury i ciśnienia.

Podsumowanie

Zmieniając dietę swojego psa na świeżą, utrzymujesz poziom szkodliwych cząstek AGE na niskim poziomie. To inwestycja w zdrowie Twojego przyjaciela na całe życie.

Chcesz zagłębić się w dane? Pełną treść badania „A Comparative Analysis of Maillard-Derived α-Dicarbonyl Compounds and Advanced Glycation End Products in Fresh, Wet, Kibble, and Freeze-Dried Dog Foods” znajdziesz w czasopiśmie Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition.

Bibliografia

  • Kocadağlı, T., Clarke, C., & Gökmen, V. (2026). A comparative analysis of Maillard-derived α-dicarbonyl compounds and advanced glycation end products in fresh, wet, kibble, and freeze-dried dog foods. Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition. https://doi.org/10.1111/jpn.70053


FAQ

Jaki jest główny wniosek z najnowszego badania naukowego o AGE w karmach dla psów?

Badanie opublikowane w Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition dowiodło, że sposób przetwarzania karmy ma znacznie większe znaczenie niż jej cena. Analizy ujawniły, że metody obróbki w ekstremalnie wysokich temperaturach (stosowane przy produkcji suchych chrupek i mokrej karmy) prowadzą do powstawania szkodliwych, chemicznych produktów ubocznych zwanych AGE (z ang. Advanced Glycation End products – zaawansowane końcowe produkty glikacji). Z kolei delikatnie gotowane, świeże jedzenie zawiera tych toksyn nieporównywalnie mniej i zachowuje więcej naturalnych składników odżywczych.

Czym są związki AGE i dlaczego są szkodliwe dla psów?

Związki AGE (zaawansowane końcowe produkty glikacji) to w prostych słowach „chemiczne odpady” powstające, gdy karma dla psów poddawana jest działaniu ekstremalnych temperatur (nawet do 250°C). Ponieważ większość psów je tę samą przetworzoną karmę każdego dnia, toksyny te gromadzą się w ich organizmie. Taka przewlekła ekspozycja prowadzi do stanów zapalnych, które są powiązane z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby nerek i zapalenie stawów.

Czy droga karma „premium” jest lepsza od opcji budżetowych?

Niekoniecznie. Badanie pokazało, że nawet drogie karmy (tzw. premium) często poddawane są obróbce w wysokiej temperaturze i pod ciśnieniem, aby mogły przetrwać na sklepowych półkach przez wiele miesięcy. Analizy wykazały, że niektóre z tych przetworzonych karm w puszkach zawierały o 120% więcej szkodliwych związków AGE w porównaniu do świeżych posiłków. To ostatecznie dowodzi, że proces gotowania ma znacznie większe znaczenie niż cena.

Jak temperatura gotowania PsiBufet różni się od produkcji wysokoprzetworzonych karm dla psów?

Podczas gdy wiele karm dla psów poddaje się działaniu temperatur przekraczających 250°C, posiłki PsiBufet są delikatnie gotowane w temperaturze 90°C. Ta niższa temperatura zapobiega powstawaniu szkodliwych związków AGE, a jednocześnie daje nam pewność, że jedzenie jest w pełni bezpieczne do spożycia i zachowuje swój smak.

Jakie korzyści zdrowotne płyną ze zmiany diety psa na świeże jedzenie?

Oprócz unikania szkodliwych substancji chemicznych, świeże jedzenie gotowane w niższych temperaturach zachowuje znacznie więcej składników odżywczych. Badanie wykazało, że świeże jedzenie dostarcza ponad dwukrotnie więcej lizyny – niezbędnego aminokwasu – w porównaniu do suchych chrupek i mokrej karmy. Zmiana diety na świeżą to zastrzyk naturalnych wartości odżywczych, których Twój pies potrzebuje do długiego i radosnego życia.

Udostępnij na:

Udostępnij na Facebooku
Udostępnij na X
Kasia Makulec

Napisane przez

Kasia Makulec

Kasia zaczęła swoją przygodę z psami w 2019 roku, kiedy została domem tymczasowym dla psiaków z Fundacji Rasowy Kundel. Przez jej dom przewinęło się 12 różnych piesków, a ostatni z nich – Gucio – został z nią na zawsze. W 2023 roku ukończyła kurs trenerski w warszawskiej szkole dla psów Wymarzony pies. Stale zgłębia swoją wiedzę, czytając książki oraz biorąc udział w kursach i szkoleniach. Praca w PsiBufet pozwala jej łączyć dwie największe pasje – pieski i pisanie.

Sprawdź cenę...



A dog digging into yellow sand
Złap -30% na 2 pierwsze paczki

Jeśli lubisz pieski i zniżki, pokochasz też nasze wiadomości.